fot. Pawel Pawlowski/zelaznastudio.pl

Kongres Energetyczny zorganizowany przez miesięcznik Forbes: Energia 2030 – opcje strategiczne stanowił okazję do spojrzenia na polską energetykę w perspektywie kilkunastu lat. Wnioski z kongresu trafnie podsumował jego dyrektor programowy, Roman Młodkowski. Zmienia się mapa potrzeb energetycznych, a sprzyja jej rozproszenie źródeł wytwórczych przy dbałości o bezpieczeństwo dostaw w podstawie systemu energetycznego. Nowe technologie i wprowadzane pod wpływem społeczeństw regulacje – na dobre zmieniają przedsiębiorstwa energetyczne. Nie ma powrotu do sytuacji, kiedy firmy miały de facto monopol lub oligopol na danym terenie lub w danym sektorze. Do głosu dobijają się podmioty nowego typu. Na rynek wkraczają grupy producenckie, klastry, samorządy lokalne organizujące samodzielne, samowystarczalne a nawet eksporterskie grupy energetyczne bazujące na OZE. Przedsiębiorstwa nowego typu przejmują część przychodów tradycyjnych firm sektora. Smart cities, inteligentne aplikacje zarządzania wykorzystaniem zasobów infrastruktury przesyłu i magazynowania energii zmienią tradycyjne sposoby zarabiania na potrzebach ludzi. Dotychczasowy model finansowania inwestycji energetycznych z udziałem sektora bankowego musi być wsparty nowymi instrumentami. Technologie węglowe, a nawet jądrowa – mogą mieć kłopot z uzyskaniem kredytowania. Warto natomiast skupić wszystkie dostępne aktywa, jakie mogą być zaangażowane w wielki program polskiej elektromobilności. Związane z tym programem ogromne wyzwania, jakie stoją przed infrastrukturą energetyczną i transportową muszą angażować nie tylko nasze środowisko biznesowe, ale też rząd i agendy państwa oraz naukę.

(czytaj dalej…)